Niezwykły koncert “Wokalnie i organowo” z cyklu “Wieczory Muzyki Organowej i Kameralnej – Pogórze”

Niedzielny koncert, który miał miejsce 21 czerwca w ramach XII edycji „Wieczorów Muzyki Organowej i Kameralnej” w kościele w Pogórzu, choć był drugim w ramach tegorocznego cyklu, był jednak pierwszym z możliwością udziału publiczności. Po wysłuchaniu bogatego wyrazowo i stylistycznie programu, możnaby z całą pewnością stwierdzić: Jeśli taka muzyka jest w niebie, to chcę tam być jeszcze dziś!. Perfekcyjne wykonanie utworów, połączone z niesamowitą wrażliwością muzyczną wykonawców – Joanny Zawartko (sopran) oraz Łukasza Romanka (organy), dostarczyły zgromadzonym słuchaczom niezapomnianych wrażeń artystycznych i duchowych.

Koncert rozpoczął się wykonaniem majestatycznego Preludium Es-dur Johanna Sebastiana Bacha. Utwór ten rozpoczyna jeden z ważniejszych zbiorów kompozycji lipskiego mistrza – III część Clavier-Übung. Zbiór ten, nazywany “niemiecką mszą organową”, poza wspomnianym preludium zawiera również opracowania chorałów, których tematyka odnosi się do katechizmu oraz mszy luterańskiej.
W zaprezentowanym repertuarze organowym usłyszeliśmy także błyskotliwą improwizację, której tematem z racji niedawno obchodzonej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej była pieśń “Twoja cześć, chwała”. Improwizacja miała charakter dwuczęściowej romantycznej toccaty, z narastającym dynamicznie wstępem i doniosłą w charakterze właściwą częścią z cytatem pieśni. Artysta w interesujący sposób połączył warstwy motoryczną z melodyczną, co przy bardzo dobrym rozplanowaniu ogólnej formy utworu dało zdumiewający efekt.

Część organową dopełniły dwa utwory – Cantabile włoskiego kompozytora Enrica Pasiniego (ur. 1935) oraz Cathedrales op. 55 francuskiego twórcy Louisa Vierne’a (1870-1937). Enrico Pasini w swojej działalności muzycznej, poza komponowaniem, zajmuje się także grą na organach i fortepianie. Jest autorem ok. 300 utworów. Co ciekawe, zdecydowaną większość jego twórczości stanowią utwory organowe, w tym aż 242 Cantabili. Wysłuchane Cantabile jest opatrzone numerem 2 i nosi tytuł “For you – La baia di Calamosca”. Z kolei Cathedrales autorstwa wieloletniego organisty katedry Notre-Dame de Paris pochodzi ze zbioru 24 Pièces de fantaisie. Zbiór ten obejmuje wirtuozowskie utwory, z jednej strony zapowiadające nadejście impresjonizmu w muzyce organowej (co jest zauważalne w języku muzycznym oraz niekiedy nowatorskich propozycjach doboru głosów), a z drugiej strony przełamujące typowo “kościelne” skojarzenia z organami (znajdziemy tam m. in. utwory o tytułach takich jak: “Najady”, “Fantomy” czy “Gargulce i chimery”). Wracając do Katedr, podczas słuchania utworu w interpretacji Łukasza Romanka – jak zauważył dyrektor artystyczny festiwalu, Paweł Seligman – mogliśmy przez chwilę poczuć, jakbyśmy znajdowali się w ogromnej katedrze. Wrażenie to spotęgowała wyjątkowa akustyka kościoła z dużym pogłosem, ale przede wszystkim użycie typowych dla tej muzyki głosów językowych, które, dzięki ofiarności Parafian i Gości wspierających dzieło konserwacji instrumentu, przeszły niedawno gruntowny remont wraz z odnowieniem intonacji.

Wokalno-organowa literatura zaprezentowana podczas koncertu, skupiała się w zdecydowanej większości na utworach pochodzących z epoki romantyzmu. Grupę tę reprezentowały utwory: “Jerusalem” Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego, “Agnus Dei” George’a Bizeta oraz “Ave Maria” z opery Otello Giuseppe’a Verdiego.

“Jerusalem” jest arią z oratorium “Paulus” Mendelssohna, nawiązującym do życia św. Pawła w oparciu o teksty ze Starego i Nowego Testamentu. Bardzo osobliwie w interpretacji Joanny Zawartko dały się słyszeć pełne żalu słowa: “Jerusalem, die du tötest die Propheten: die du steinigest, die zu dir gesandt” (Jeruzalem, które zabijasz proroków; kamienujesz tych, którzy zostali do ciebie posłani).
Nadzwyczaj efektownie zabrzmiało “Agnus Dei” Bizeta, gdzie ekspresja i duży wolumen brzmienia sopranistki doskonale korespondowały z orkiestrowym brzmieniem instrumentu znajdującego się w pogórskim kościele. Warto jednak zwrócić uwagę na ciekawostkę dotyczącą tego utworu; bowiem nie zawdzięcza swojego ostatecznego sakralnego kształtu samemu Bizetowi. Oczywiście, cała warstwa muzyczna jest dziełem tego kompozytora, lecz powstała jako Intermezzo stanowiące część II suity “L’Arlesienne”. Zbiór ten został skompilowany cztery lata po śmierci Bizeta przez jego przyjaciela – Ernesta Guirarda na zlecenie wydawnictwa. Do Intermezza Guirard dodał tekst mszalny “Agnus Dei”, przekształcając obsadę dzieła w wokalno-instrumentalną.

W “Ave Maria” Verdiego Joanna Zawartko zachwyciła słuchaczy swoim kreowaniem dramaturgii utworu – o tyle nietypowego jak na romantyczny, że w dużej mierze skonstruowanego z recytatywu opartego na jednej wysokości dźwięku na tle zmieniającego się niczym kalejdoskop przebiegu harmonii subtelnego akompaniamentu. Recytatyw ten po czasie dramaturgicznego narastania “wybucha” i zmienia się w niezwykle melodyjną, acz wymagającą technicznie i wyrazowo kantylenę.

Tematyka maryjna towarzyszyła nam także na sam koniec koncertu. Ostatnim wysłuchanym utworem było wzruszające “Ave Maria”, tym razem autorstwa współczesnego kompozytora Williama Gomeza (1939-2000).

Mimo panujących warunków pandemiczno-pogodowych przybyłej publiczności było stosunkowo dużo, bo ponad 70 słuchaczy. Gromkie brawa po koncercie sprawiały wrażenie, że dochodziły także z domów słuchaczy oglądających transmisję on-line.

Serdecznie gratuluję Wykonawcom wspaniałego koncertu i wykwintnej uczty duchowej!

/Daniel Strządała – organista, kompozytor/

Już teraz zapraszamy na kolejny koncert, który będzie miał miejsce w niedzielę, 30 sierpnia, o godz. 17.00. Wystąpią: Łukasz Kołakowski (Poznań) – organy oraz Kwartet altówkowy. Do zobaczenia!